wtorek, 1 listopada 2011

Halloween Cruise 2011


Mimo mrzawkowo-pochmurnej, typowo jesiennej pogody na II edycję Halloween Cruise w Białymstoku zjawiło się kilku odważnych, którzy nie dali się przestraszyć i sami straszyli ludzi. Co prawda nie wszyscy byli straszni, ale ich zamiary mogły niektórych przerazić. Tym razem nie udało się zrobić ognicha ale parówy ze stacji też były dobre, chociaż niektórzy twierdzili że są do dupy w dosłownym znaczeniu.
Dzięki za przybycie i za świetne stroje (oczywiście full customy) należa się Kusprzykowi, Mintayowi, Crustemu oraz dla pana mechanika czyli serwisanta analnego.
Klimatyczna przyśpiewka i zdjęcia poniżej!

Rob Zombie-Dragula


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz